Transport bliski – niezbędne urządzenia


Transport bliski zaczyna być stosowany w logistycznych strukturach coraz większej ilości firm. Zdaniem ekspertów jest to doskonały sposób na przyspieszenie i ułatwienie realizacji pracy. Aby transport bliski, zwany inaczej wewnątrzzakładowym mógł spełniać warunki określone w jego definicji musi odbywać się na niewielkich odległościach. W przypadku fabryk i zakładów produkcyjnych – tylko w obrębie ich granic.

Jakie urządzenia są niezbędne?

Aby w pełni wyposażyć zaplecze transportu bliskiego swojej firmy każdy przedsiębiorca powinien zainwestować w:

  • suwnice – pozwalają na przemieszczanie materiałów w ruchu poziomym i pionowym. Istnieje kilka rodzajów suwnic i do obsługi każdego z nich potrzebne są odpowiednie kwalifikacje zawodowe. Kursy można odbyć w wielu ośrodkach szkoleniowych zlokalizowanych na terenie całej Polski

  • wózki widłowe – te z kolei najczęściej są wykorzystywane w magazynach. Służą do przewozu materiałów ułożonych na paletach

  • żurawie – czyli bardzo specyficzny rodzaj dźwignic. Zwykle znajdują swoje zastosowanie na budowach, ale równie dobrze mogą sprawdzić się także w fabrykach – zwłaszcza tych, które potrzebują dostępu do wysokich kondygnacji podczas pracy

  • wciągniki i wyciągarki – o ich dokładnym działaniu i rodzajach można dowiedzieć się więcej odwiedzając stronę – www.panda.pl/c/1085/wciagniki-i-wciagarki.

Czy transport bliski to tylko urządzenia?

Okazuje się, że nie. Aby skutecznie wdrożyć go w struktury swojej firmy należy bezwzględnie pamiętać również o dostosowaniu infrastruktury. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę kilka czynników:

  • rodzaj przewożonego materiału

  • sposób jego transportowania

  • sposób rozładunku i przeładunku

  • zasoby ludzkie w firmie

  • bezpieczeństwo stanowiskowe i międzystanowiskowe

  • i wiele innych.

Wdrażając transport wewnątrzzakładowy do swojej firmy koniecznie należy zasięgnąć porady ekspertów do spraw inżynierii i logistyki.

Czy istnieje możliwość, aby zakłady funkcjonowały dziś bez urządzeń transportowych?

Aby opowiedzieć na to pytanie postanowiliśmy oprzeć się na wypowiedziach ekspertów dziedziny transportowej:

„Klienci mają dziś coraz wyższe wymagania. Prace muszą iść szybko, być skuteczne, tanie i wydajne. Nie ma więc możliwości, aby w tak nowoczesnym rynku, opanowanym przez wszechobecną technologię zastąpić urządzenia transportowe siłą ludzkich rąk. To byłoby też sprzeczne z zasadami etyki zatrudniania pracowników. Niestety więc, jeśli przedsiębiorca chce przetrwać na rynku – musi inwestować w swoich ludzi

i zaplecze techniczne – mówi inżynier technologiczny jednej z warszawskich firm produkcyjnych

„Nie wyobrażam sobie, żeby moi pracownicy nie mieli dostępu do transportu bliskiego w firmie. Przecież wówczas pracowaliby nawet trzy razy wolniej a zważywszy na to, że są zatrudnieni na akord – prawdopodobnie niewiele by zarobili. Tak więc gdybym miał teraz drugi raz inwestować w całe to zaplecze to poruszyłbym niebo i ziemię, aby wygospodarować na to odpowiednią sumę środków inwestycyjnych” – mówi przedsiębiorca z Poznania.